2 czerwca 2017

Proszę o zrozumienie...

 
Kochani Czytelnicy, 
jak obiecałam, rozdział pojawi się już niebawem, jednak postanowiłam zmienić pewne rzeczy, które mam nadzieję uszanujecie i nie będziecie na mnie źli z tego powodu. Ale myślę, że po tych poprawkach opowiadanie stanie się o wiele lepsze. A na pewno takie będzie, skoro znalazłam do tego opowiadania betę. Jestem z tego powodu szczęśliwa, bo właśnie jej mi brakowało. 

Ale okej, chwytam byka za rogi i mówię:

Po pierwsze: 
Rozpoczynam opowiadanie rozdziałem 11, czyli cofamy się kochani do ostatniego rozdziału pierwszej serii, gdzie Basia i Robert bardziej angażują się w związek, choć nasza główna bohaterka ma co do tego wątpliwości, oraz przyjeżdża do Katowic brat Basi, Krystian, którego namawia na przeprowadzkę do miasta - nie zapominajmy też, że mężczyzna jest gejem.

Postanowiłam od nowa pisać II część sprawy, aby nieco inaczej poprowadzić bohaterów. W wielu fragmentach się pogubiłam i chcę to naprawić. A z racji, że nie napisałam - Chwała Bogu! - kto zabił, raz jeszcze mogę na spokojnie poprowadzić II sprawę. Obiecuję, że wyjdzie to na dobre.

Po drugie:
Postanowiłam publikować opowiadanie na moim drugim blogu, w którym publikuję inne historie. Chcę mieć wszystko w jednym, aby nie skakać z jednego bloga do drugiego. Liczę, że w tej kwestii również mnie poprzecie. W zasadzie to chyba nie jest to takie złe, po prostu lokalizacja się zmieniła. Prolog i 10 pierwszych rozdziałów już przeniosłam, jedynie z Waszymi komentarzami mam kłopot, bo nie mam kiedy tego przerzucić, dlatego nie mam zamiaru usuwać tego bloga. W ten w sposób pokaże Wam, że jednak nie są mi one obojętne, ponieważ dziękuję Wam za każdy napisany komentarz.

Zapraszam więc na mojego drugiego bloga, bo już tam będzie opublikowany 11 rozdział. Oto link do zakładki z opowiadaniem: 

http://written-heart.blogspot.com/p/blog-page_1.html

15 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja!!!


Z okazji świąt Wielkanocnych życzę Wam, drodzy Czytelnicy, samych wspaniałych chwil i wiele radości, a także mocy uśmiechu na co dzień. Niech Światło Chrystusa Zmartwychwstałego rozproszy mroki Waszego życia. Niech Was prowadzi, dodaje mocy i siły do pokonywania życiowych słabości. Niech Was obdarza radością, miłością i pokojem!

Wesołego Alleluja! :*:*

Obserwatorzy