7 marca 2015

Gwoli wstępu

Witajcie, kochani!
Miało być bez żadnego dłuższego opowiadania, ale u mnie takie słowa raczej nie utrzymują się na zawsze. Uwielbiam pisać, tworzyć własny świat, pomimo tego, że wiem, że są ode mnie lepsi w pisaniu, zdaję sobie z tego sprawę. Mam dobre przeczucie, co do tego opowiadania, bo wkładam w nie dużo siebie. Moja bohaterka będzie miała w jakimś stopniu cząstkę mojego ja, tym bardziej, że będzie nosiła moje imię, a po za tym miejsce akcji ulokowałam w Polsce, na Śląsku. Uznałam, że tak będzie lepiej, zważywszy na to, że po Katowicach poruszam się w miarę sprawnie, no i jeszcze mam kogoś, kto mi podpowiada o miejscach.
Liczę, że niektóry zainteresują się moją historią. Jak na razie proponuje odwiedzić zakładki, by w miarę zorientować się, o czym będzie opowiadanie. Ale mogę już zdradzić, że to będzie kryminał, ale taki lekki. Nie mam zamiaru opisywać akcji czy coś w tym stylu, ponieważ nie czuję się w tym dobra. Wszystko będzie opisywane w krótkich myślach mojej bohaterki, obyczaj zawsze był mi bliski, więc tego się trzymam. Dlatego znajdziecie tutaj dużo przemyśleń, dużo prywatnego życia mojej bohaterki, no i oczywiście wątek romansowy się pojawi.
Prolog powinien pojawić się niebawem.
Pozdrawiam serdecznie.

P.S. Mam problem z obrazami w zakładce Akta personalne. W zaawansowanych zaznaczyłam wszystko na przeźroczyste, a tu wciąż pojawia się jakiś cień. Wie ktoś może, jak tego problemu uniknąć?

10 komentarzy:

  1. O jaka miła niespodzianka! Mnie masz ;) Najlepszego swoją drogą w nasze święto :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za zainteresowanie ;) Doceniam :*

      Usuń
  2. O, nie spodziewałam się, że powstanie nowe opowiadanie, ale jestem ciekawa, jak ci wyjdzie, mimo że preferuję historie z akcją w Ameryce ;). Ogólnie jednak opowiadania autorskie zawsze szły ci dużo lepiej niż ff, przynajmniej moim zdaniem, więc cieszę się, że zdecydowałaś się na coś swojego. A jeśli bohaterka ma w sobie coś od ciebie, to tym lepiej - z własnego doświadczenia wiem, że lepiej kieruje się postaciami, z którymi można się choć w niewielkim stopniu utożsamić. Życzę więc dużo weny ^^.
    Tak w ogóle to coraz lepiej idzie ci grafika :). Zdarzają się drobne nieścisłości, ale już jest dużo lepiej niż na początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiłam stawić na Polskę, bo nie da się ukryć, po Katowicach się w miarę orientuje. Nie będzie żadnych trudności z tym, że dałam jakieś miejsce w innym miejscu xD
      Dziękuję ;) Obecny szablon jest takim jeszcze wstępnym, żeby mieć jakiś ^^ Będę pracowała nad nowym, muszę jeszcze zapanować nad kolorystyką i stoikami :)

      Dziękuję Ci ślicznie, że się zainteresowałaś ;) W zasadzie liczę na Twoje motywujące mnie komentarze. Jakoś dzięki nimi dostaję kopa i działam^^

      Usuń
  3. No zobaczymy, czy poznam Katowice po których codziennie chodzę w sumie :d. Tam w zakładce masz błąd - w komendzie wojewódzkiej, a nie wojewódzkim.
    Trzymam kciuki, by wyszło zgrabnie i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, proszę bardzo, ciekawe czy gdzieś się w tłumie się nie minęliśmy :D
      Dziękuję za zainteresowanie :*

      Usuń
    2. Kto wie, możliwe :). Głównie się kręcę przy Bankowej, czasem na Skargi i przy dworcu.
      W sumie może tym swoim opowiadaniem zainspirujesz mnie, bym w końcu ruszyła swoje opowiadanie :)

      Usuń
    3. Na Bankowej parę razy byłam, jak z siostrą na jej uczelnie szliśmy, a na Skargi i dworcu jestem dość często, bo stamtąd jadę do domu:) Jeszcze się kręcę na Jagielońskiej i Sienkiewicza.
      No ja to się zastanawiam, kiedy to ruszysz z opowiadaniem, bo się doczekać nie mogę, więc mam nadzieje, że coś Cię zainspiruje:)

      Usuń
  4. O, super, cieszę się bardzo,że założyłaś ten blog. i że będzie w Polsce, i że będzie najwyraźniej spoor opisów, i że będzie połączenie kryminału z obyczajówką. czekam na rozdział i zapraszam na nowosć na zapiski-condawiramurs

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Dusiu. Nie wiem, czy mnie sobie kojarzysz? Kiedyś raz skomentowałam twoje opowiadanie kryminalne, to z Johnem i Jessicą, a potem czytałam je do końca bardzo się cieszę, że wbrew zapowiedziom nie zakończyłaś tworzenia powracasz z czymś nowym Już od dawna brakowało mi czegoś w kryminalnym stylu, a zarazem dobrego. Kiedyś przodowała w tym moja przyjaciółka, Jowita. Niestety, ona od dawna już nie pisze. Minął już ponad rok i chyba nie ma szansy na powrót, dlatego cieszę się, że odnalazłam Ciebie. Tym więcej, iż sama po długim czasie powróciłam do blogosfery. Dodałam Cię do blogów, które czytam, a także do obserwowanych. Byłoby mi miło, gdybyś zajrzała i do mnie. Czekam na historię Barbary Florczak. Nomen omen, również mam na imię Basia, tyle, że od chrztu. Dlatego z jeszcze większą ciekawością czekam na prolog. Pozdrawiam. To link do opowiadania-mandragory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy